czwartek, 28 czerwca 2012

Aparat mi się popsuł i nie wiem jak teraz to będzie.. Mam nadzieję że się ogarnie i zabierze do roboty :))

Dziś notka o tym czego używam do pielęgnacji moich włosów. Otóż prawie niczego.
Moje włosy rozjaśniam gdyż lepiej czuję się w blondzie niż w naturalnym kolorze moich włosów. Niestety coś za coś. Po rozjaśnianiu moje włosy to zwykłe siano.. oczywiście gdy wychodzę od fryzjera jest spoko, ale fryzjer to fryzjer.. W domu myję włosy i nakładam odżywkę, i używam o takiego oto produktu :

BIOSILK Silk Therapy.

Coś od producenta :

Jedwab Silk Therapy
Naturalny jedwab- Silk Therapy- odżywka regenerująca. Zawiera czysty jedwab, witaminy i wyciągi z roślin. Rekonstruuje i silnie nawilża włosy i skórę głowy. Zapewnia włosom zniszczonym, suchym i  matowym bardzo zdrowy wygląd, sprężystość i zmysłową miękkość. Włosy są podatne na układanie. Regularne stosowanie jedwabiu chroni włosy przed utratą wilgoci, wysoką temperaturą, promieniami UV, skutkami chemii fryzjerskiej oraz zanieczyszczeniami środowiska. Pozostawia włosy jedwabiste z niewiarygodnym połyskiem.

Moja opinia:
Bardzo pomaga. Mała tubka a mi wystarcza na około 2-3 tygodnie. Moje włosy po użyciu jedwabiu są miękkie i całkiem fajnie pachną, gdyż zapach jest jak dla mnie bardzo przyjemny. Łatwo po tym się układają i nie ma uczucia szorstkości.. Stosuję regularnie więc nie mam rozdwojonych końcówek.
Polecam :))

Rossmann - od 3,99 - 6,99 zł (różne ceny widziałam)

Co prawda staram się dbać o włosy i jeśli moje włosy mają odrosty na 5 cm dopiero decyduję się na rozjaśnianie.. Staram się ich nie suszyć i nie prostować za często.. Gdyż chcę długie włosy..! I nie wierzę w żadne tabletki albo cudownie działające szampony..

Pozdrawiam :)


czwartek, 21 czerwca 2012

Witam :)
Ostatnio jest coraz cieplej i słoneczko dogrzewa, nikomu się pewnie nic nie chce. Ale póki co trzeba korzystać z takiej pogody i to dobra pora na opalanie ;) Chociaż ja nie jestem fanką leżenia "plackiem" na słońcu dla ładnej opalenizny jestem w stanie to wytrzymać :)
Pewnie każda dziewczyna chciałaby mieć w krótkim czasie brązową opaleniznę, sjest na to całe mnóstwo kosmetyków, w poszukiwaniu takiego (odpowiedniego dla mnie) produktu wyruszyłam już bardzo dawno i znalazłam odpowiedni dla siebie :)  Jest to masło kakaowe od ZIAJA w sprayu



Produkt: Innowacyjny preparat przeznaczony do każdego rodzaju skóry, polecany szczególnie przed opalaniem, także w solarium.
Działanie :
*Przyspiesza proces opalania się skóry
*Doskonale poprawia naturalny koloryt
*Lekko natłuszcza i likwiduje uczucie szorstkości naskórka
*Zapobiega nadmiernej utracie wody


Moim zdaniem:
Ślicznie pachnie kokosem! To jest duży plus. Po użyciu opala mnie na brązowo, dzięki temu że jest w sprayu równomiernie się go rozprowadza, widać wyraźnie poprawę koloru skóry :) Jak dla mnie bardzo fajny produkt i cena też zadowalająca. Polecam! ;)

Cena : Ja dałam 10,30 zł w drogerii Sekret Urody

sobota, 16 czerwca 2012

Witam.
Dziś notka w sumie o perfumach a głównie to o moich ulubionych zapachach ;) Kocham słodkie perfumy! Kojarzą mi się bardzo dziewczęco i pewnie dlatego tak lubię słodkie zapachy ;)

Moim nr 1 jest:  Outspoken by Fergie (dostępny w Avon)
Nie dane mi było go mieć (jeszcze), ale koleżanka ma i powiem Wam że pachnie zabójczo pięknie! To jest ta rzecz która jest do kupienia w trybie natychmiastowym ;) I postaram się w najbliższym czasie go mieć więc opowiem Wam o nim coś więcej ;).

Moim nr 2 jest : Mexx fly high
Miałam go ale baaardzo dawno temu ;) I w sumie więcej go nie kupiłam, szczerze to żadnego zapachu nie miałam 2 razy ;) za każdym razem coś nowego :))


A co myślicie o mgiełkach do ciała?
Ja właśnie wczoraj dostałam Mgiełkę z Avon-u kwiat wiśni ;) I muszę przyznać że ładnie pachnie ;) chociaż długo się nie trzyma ;) Miałam już kiedyś o zapach truskawki i nie byłam zadowolona ;) ale teraz jestem ZA! ;D Polecam


A oto zdjęcie dotyczące mojej wcześniejszej notki
Tak wygląda tusz na rzęsach :


Pozdrawiam i miłego dnia wszystkim :D

wtorek, 12 czerwca 2012

Witam.
Dziś taka notka w sumie na szybko ;)

Czy też macie czasem tak że szukacie jakiegoś naprawdę fajnego produktu a w rezultacie kupujecie byle co, a to "byle co" okazuje się tym czymś fajnym? (wiem wiem, namotałam). Ale my z Magdą właśnie w mniej więcej taki sposób trafiłyśmy na Tusz do rzęs essence maximum definition.


Moim zdaniem:
Tusz naprawdę bardzo fajny. Miałam już wiele, ale ten zalicza się do jednych z wielu które lubię. Niby na początku pozostawiał małe grudki, po użyciu go kilka razy - już nie zostawia wcale. No cóż może szału z nim nie ma ale za tą cenę nie warto spodziewać się mega grubych i długich rzęs.. Ale fajnie się rozprowadza i trzyma cały dzień :) Więc polecam go jako tusz na codzień :) Na jakieś specjalne wyjścia używam innego, lepszego :D ale to już w innej notce :))


Cena: W drogerii Natura 13 zł do 14 zł


A na dziś polecam fajną nutkę która bardzo mi się wkręciła :P "Łysy bejbe..łysy bejbe.. xD "

Flo Rida - Whistle


poniedziałek, 11 czerwca 2012

Coś na słodko ;)

Witam.
Dziś może trochę daleko od kosmetyków i ciuchów.. a mianowicie będzie o słodkościach. Chyba każdy lubi słodycze :) oj taaak a zwłaszcza u mnie lubią :) więc postanowiłam zrobić placka i przy okazji porobić kilka zdjęć i napisać o nim notkę i baaaardzo wam go polecić.

Na początek potrzebujemy:
-masę krówkową (lub jak kto woli jakąś inną)
-3-4 paczki herbatników
-2 budynie śmietankowe lub waniliowe ( ja użyłam jednego dużego budyniu o smaku krówkowym)
-0,5 l mleka
-2 śmietan fixy lub śnieżki
-2/3 kostki masła
-500 ml śmietanki 30% (przynajmniej mi tyle poszło)
-tabliczka mlecznej czekolady (radzę wziąć 2-3)


Wykonanie :
Najlepiej zacząć od budyni, gdyż muszą nam jeszcze ostygnąć. Więc budyń robimy według wskazówek na odwrocie


A więc odkładamy do wystygnięcia ;)
Między czasie puszkę masy zalewamy gorącą wodą (aby lepiej nam się ją wykładało). PAMIĘTAJMY jednak o tym żeby przy wyciąganiu się nie poparzyć gdyż puszka jest gorąca :)

Następnie łączymy śmietankę z śmietan fixem :)


Musi być ubite na sztywno ! Jak to sprawdzić? Przekręcić miskę do góry spodem :) Oczywiście to był żarcik :)
Następnie łączymy OSTUDZONY budyń z masłem

Ułożenie :
Najpierw blaszkę wykładamy herbatnikami
Później masa krówkowa na herbatniki

 Na to wykładamy herbatniki
 Na herbatniki masę budyniową i znów herbatniki
 Na herbatniki śmietan fixy zmieszane z śmietanką i znów herbatniki
 A na herbatniki rozpuszczona czekolada (proponuje rozpuścić ją w "kąpieli wodnej")
 I ciasto na kilka godzin do lodówki, następnego dnia wygląda tak :

Pyyyszne jest ! Naprawdę polecam :P :)

Miłego dnia :))

środa, 6 czerwca 2012

Hej ;)

Dziś przedstawiam Avon, Foot Works, Lavender Intensive Treatment Cream (Krem do stóp z lawendą).

Intensywnie nawilżający krem. zawiera witaminę E, ekstrakty z lawendy, mango, olejek z drzewa herbacianego, masło shea i masło kakaowe.

Jeśli chodzi o jego właściwości pielęgnacyjne jak dla mnie są bardzo dobre:
- lawenda działa w sposób kojący na nasze stopy, co doskonale możemy odczuć
 - treściwa konsystencja kremu sprawia, że nasze stopy są nawilżone i miękkie
- przy regularnym stosowaniu możemy mieć pewność, że nasze stopy będą w naprawdę dobrej kondycji.

Często możemy dostać ten krem w promocji za 9,90 lub 11,90, warto więc polować na takie okazje i zaopatrzyć się w to cudo.

Cena ogólna: 15zł / 150ml










Zapach ma wspaniały, jak dla mnie, bo lubię lawendę.
Jest świetny. Nie uczula, wygładza i świetnie nawilża. Po użyciu na stopach zostaje taka przyjemna powłoczka..Zapach utrzymuje się dosyć długo, bo zazwyczaj smaruje wieczorem po myciu, dopiero gdy popołudniu wracam z miasta do domu to stopy już nie pachną .;)  Jest bardzo wydajny, jak to zresztą większość kremów w takich pudełkach, których nie zużywa się aż tak dużo. Właśnie, wystarczy naprawdę niewielka ilość kremu i można wysmarować całe stopy. Naprawdę polecam!

wtorek, 5 czerwca 2012

Witam.
Jak wspominałam w poprzedniej notce, po peelingu używam masło do ciała z Perfecta


Coś o produkcie:
Puszyście kremowe masło do ciała o doskonałych właściwościach ujędrniających i zmiękczających. Olejek kokosowy intensywnie nawilża i łagodzi podrażnienia, a także nadaje skórze jedwabistą gładkość. Masło kakaowe doskonale regeneruje i zapobiega wysuszaniu skóry, działa ujędrniająco i odmładzająco. Koenzym Q10 dostarcza komórkom energii, a witamina B5 uelastycznia skórę.



Moim zdaniem:
Tak, skóra gładka ale czy jakaś większa różnica? Wątpię. Co do zapachu, jak dla mnie bardzo przyjemny zapach czekolady połączonej z kokosem :))
Jednak chyba więcej go nie kupię.

Cena: 8,99 zł (w drogerii Natura) widziałam droższe. Od 10 do 15 zł..