środa, 10 października 2012

Hej.
Wy też macie wrażenie że ta pogoda troszkę przesadza z tą zmiennością? Nie wiadomo jak się ubrać ani nic.. W związku z tym zamieszczę post o czymś dla Ust :)

Pomadka od NIVEA Vitamin Shake - Cranberry & Raspberry.


Oczywiście opakowania już nie mam, więc nie napiszę co na nim pisze ciekawego.
Więc zamieszczę tylko swoją opinię.

Moja opinia:
Bardzo lubię pomadki, błyszczyki i tego typu rzeczy jednak nie na długo, szczególnie latem. Zimą częściej o tym pamiętam gdyż nie lubię suchych ani popękanych ust, to chyba zmora każdej dziewczyny.
Niespecjalnie szukałam jakiejś pomadki ale trafiłam w Naturze na tą i zaciekawiło mnie słowo SHAKE..
Muszę przyznać że pomadka ma same plusy.. Pierwszy to zapach! Jest taki słodziutki że chciałoby się ją zjeść ale nie smakuje za ciekawie, więc nie oblizuję ust co dwie minuty, by nałożyć go jeszcze raz ;) Nie ma takiego różowego odcieniu na ustach ani czerwonego co po niektórych pomadkach się zdarzało. Ogólnie to jestem zadowolona.
W środku wygląda też ciekawie :


Cena: W drogerii Natura: 5,99 zł

A tu dwa zdjęcia :

Przed:
 Po : 



wtorek, 9 października 2012

maska do włosów

Hej :)
Dziś znalazłam troszeczkę czasu :) więc postanowiłam napisać notkę i z pośród wielu "nowszych" kosmetyków w mojej łazience wybrałam Maskę z serum wzmacniającym od L'oreal Paris Elseve Arginine Resist X3 


O produkcie: 
Arginina to podstawowy aminokwas o kluczowym znaczeniu dla struktury włókna włosa Maska Arginine Resist X3 zawierająca skoncentrowane serum wzmacniające z argininą i proteiną zapewnia intensywną pielęgnację włosów osłabionych z tendencją do wypadania. Aplikację ułatwia kremowa i aksamitna konsystencja.
Włosy są mocniejsze i bardziej odporne od nasady aż po same końce.Wyglądają pięknie i zdrowo.

Maskę rozprowadź równomiernie na całej długości umytych i osuszonych ręcznikiem włosów, starannie nakładając na końcówki. Pozostawić na 2-3 minut. Maska łatwo się spłukuje.

Moja opinia: 
Nigdy nie używałam masek do włosów, jakoś nie byłam do nich przekonana więc nie mogę porównać do żadnej innej. Jednak będąc w sklepie, przyciągnęło mnie opakowanie, które moim zdaniem wygląda bardzo ciekawie i ładnie. Stwierdziłam że zainwestuję troszkę drobnych i tak o to produkt znalazł się w moim posiadaniu. I muszę przyznać szczerze że nie żałuję. 
Maska naprawdę pomogła na moje okropnie zniszczone włosy (oczywiście nie zdziałała cudów z końcówkami które muszę obciąć) ale u nasady bardzo fajnie poprawiła ich stan. Mimo iż na opakowaniu pisze "Pozostawić na 2-3 min." Ja zostawiam na 10 :) 
Poza tym faktycznie łatwo się spłukuje, znacznie mniej włosów wypada, i całkiem ładnie pachnie. 
Konsystencja jest podobna do szamponu dzięki czemu łatwo się rozprowadza, i maski jest w opakowaniu dużo bo aż 300 ml z czego bardzo jestem zadowolona.
Czy kupię ją jeszcze raz? TAK!

W środku:

Cena w Rossmannie: około 16-17 zł.  Ja kupiłam w drogerii Sekret Urody za 14.99 zł. :) 


Miłego dnia życzę :) 

czwartek, 27 września 2012

Powrót

Witam. 

Postanowiłam że zaczynam na nowo tego bloga, ostatnio nie miałam wogóle czasu żeby tu zaglądnąć. 
Teraz będzie go prawdopodobnie jeszcze mniej ale postaram się, raz na jakiś czas coś dodawać. 

Pierwszym takim moim 'nabytkiem' jest tusz z MEYBELLINE NEW YORK 'the colossal volum express mascara'





Miałam go już kiedyś tylko z fioletowym napisem, i powiem że byłam zadowolona, chociaż nigdy więcej go nie kupiłam. 
Tym razem dostałam go od koleżanki i chociaż kupiłam sobie niedawno tusz to z tego jestem bardziej zadowolona. 
Jest prosty w rozprowadzaniu, nie skleja rzęs, nie pozostawia grudek. 
Chociaż gdy podkręcę rzęsy zalotką ( w innej notce o niej napiszę ) i pomaluje nim, momentalnie moje rzęsy lądują w dół., i to jest chyba jedyny minus. 
Czy kupię go jeszcze raz? Może kiedyś.. Gdy się skończy ten, moją kosmetyczkę zaszczyci inny tusz :) 

Cena: Widziałam że chodzą powyżej 20-25 zł.. chociaż bywały i po 27.. Więc różnie to bywa z cenami.

Póki ładna pogoda, muszę zrobić pranie bo nie ma już w czym chodzić.. Masakra jakaś. 
:) 

Miłego dnia Wszystkim :))

piątek, 6 lipca 2012

Witam :)
Dziś polecę wam dwufazowy de-makijaż od ziaja. 


 Po wstrząśnięciu wygląda tak: 




Coś o produkcie:
Idealny do zmywania kosmetyków wodoodpornych. Polecany również dla osób stosujących soczewki kontaktowe. Przebadany okulistycznie. Nie zawiera substancji zapachowych.
Szybko i skutecznie usuwa makijaż. Nie pozostawia tłustej warstwy wokół oczu. Zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry.

Moja opinia:
Faktem jest że zmywa makijaż idealnie, jednak to co pisze na opakowaniu że nie pozostawia tłustej warstwy wokół oczu to bzdura. Przynajmniej gdy ja zmywam makijaż wokół oczu jest ta tłusta warstwa. Jednak ja ją wycieram suchym wacikiem i jest dobrze. Nie wysusza skóry, po jego użyciu nie pieką mnie oczy, jak inne tego typu kosmetyki. Jednak gdy się skończy, wypróbuję coś innego :))


Cena : 5,99 zł w drogerii Rossmann 




wtorek, 3 lipca 2012

Witam :)

Dziś chciałabym polecić Wam... film. Paranormal Activity. 




Opis filmu:
Młoda para podejrzewa, że ich dom jest nawiedzony przez jakąś złowrogą istotę. Organizują więc monitoring, aby uchwycić dowody na to, co się dzieje, kiedy śpią. Ich nagrania z monitoringu oraz amatorskich filmów wideo zostały zmontowane w 99-minutowy, pełnometrażowy film fabularny. Okazuje się, że część materiału filmowego jest wręcz niewiarygodna, a interpretacja przedstawionych wydarzeń pozostawiona jest widzowi.

Moja opinia:
Oglądałam ten film jakiś czas temu i powiem że bardzo mi się podobał ;) Chociaż widziałam lepsze horrory, ale ten pewnie dlatego iż jest kręcony "zwykłą kamerą" ma się wrażenie że to stało się naprawdę. Trzyma w napięciu chociaż są też sceny które chętnie bym przewinęła, ale film godny obejrzenia :))

Moja ocena : 9/10

Wczoraj także oglądałam Paranormal Activity 2 ale nie zdążyłam oglądnąć końcówki więc jak tylko ją obejrzę to dodam swoją opinię :))

Miłego dnia  :)



czwartek, 28 czerwca 2012

Aparat mi się popsuł i nie wiem jak teraz to będzie.. Mam nadzieję że się ogarnie i zabierze do roboty :))

Dziś notka o tym czego używam do pielęgnacji moich włosów. Otóż prawie niczego.
Moje włosy rozjaśniam gdyż lepiej czuję się w blondzie niż w naturalnym kolorze moich włosów. Niestety coś za coś. Po rozjaśnianiu moje włosy to zwykłe siano.. oczywiście gdy wychodzę od fryzjera jest spoko, ale fryzjer to fryzjer.. W domu myję włosy i nakładam odżywkę, i używam o takiego oto produktu :

BIOSILK Silk Therapy.

Coś od producenta :

Jedwab Silk Therapy
Naturalny jedwab- Silk Therapy- odżywka regenerująca. Zawiera czysty jedwab, witaminy i wyciągi z roślin. Rekonstruuje i silnie nawilża włosy i skórę głowy. Zapewnia włosom zniszczonym, suchym i  matowym bardzo zdrowy wygląd, sprężystość i zmysłową miękkość. Włosy są podatne na układanie. Regularne stosowanie jedwabiu chroni włosy przed utratą wilgoci, wysoką temperaturą, promieniami UV, skutkami chemii fryzjerskiej oraz zanieczyszczeniami środowiska. Pozostawia włosy jedwabiste z niewiarygodnym połyskiem.

Moja opinia:
Bardzo pomaga. Mała tubka a mi wystarcza na około 2-3 tygodnie. Moje włosy po użyciu jedwabiu są miękkie i całkiem fajnie pachną, gdyż zapach jest jak dla mnie bardzo przyjemny. Łatwo po tym się układają i nie ma uczucia szorstkości.. Stosuję regularnie więc nie mam rozdwojonych końcówek.
Polecam :))

Rossmann - od 3,99 - 6,99 zł (różne ceny widziałam)

Co prawda staram się dbać o włosy i jeśli moje włosy mają odrosty na 5 cm dopiero decyduję się na rozjaśnianie.. Staram się ich nie suszyć i nie prostować za często.. Gdyż chcę długie włosy..! I nie wierzę w żadne tabletki albo cudownie działające szampony..

Pozdrawiam :)


czwartek, 21 czerwca 2012

Witam :)
Ostatnio jest coraz cieplej i słoneczko dogrzewa, nikomu się pewnie nic nie chce. Ale póki co trzeba korzystać z takiej pogody i to dobra pora na opalanie ;) Chociaż ja nie jestem fanką leżenia "plackiem" na słońcu dla ładnej opalenizny jestem w stanie to wytrzymać :)
Pewnie każda dziewczyna chciałaby mieć w krótkim czasie brązową opaleniznę, sjest na to całe mnóstwo kosmetyków, w poszukiwaniu takiego (odpowiedniego dla mnie) produktu wyruszyłam już bardzo dawno i znalazłam odpowiedni dla siebie :)  Jest to masło kakaowe od ZIAJA w sprayu



Produkt: Innowacyjny preparat przeznaczony do każdego rodzaju skóry, polecany szczególnie przed opalaniem, także w solarium.
Działanie :
*Przyspiesza proces opalania się skóry
*Doskonale poprawia naturalny koloryt
*Lekko natłuszcza i likwiduje uczucie szorstkości naskórka
*Zapobiega nadmiernej utracie wody


Moim zdaniem:
Ślicznie pachnie kokosem! To jest duży plus. Po użyciu opala mnie na brązowo, dzięki temu że jest w sprayu równomiernie się go rozprowadza, widać wyraźnie poprawę koloru skóry :) Jak dla mnie bardzo fajny produkt i cena też zadowalająca. Polecam! ;)

Cena : Ja dałam 10,30 zł w drogerii Sekret Urody